Aktualności

SZKOLNY KLUB ZDROWO ZAKRĘCENI WRACA Z NOWINKAMI ŻYWIENIOWYMI

Na początek garść informacji o darach jesieni i ukrytych w nich skarbach dla zdrowia.

Wolisz gruszki czy jabłka? Chyba nie zawsze trzeba wybierać i siłowo ustalać kolejność. Niczego nie odbierając jabłkom, gruszki zachwycają smakiem i szeregiem właściwości odżywczych. Jedna gruszka nie zmieni twojego świata, ale jedzone regularnie dodadzą ci zdrowia. Znawcy twierdzą, że gruszka ma kobiece kształty i może właśnie z tego powodu ma wiele korzyści dla żeńskiej części ludzkości? Sprawdźmy, nie dyskryminując mężczyzn!
Tarczycę mamy wszyscy, niezależnie od płci. Mitem jest, że tylko u kobiet dochodzi do zaburzenia jej pracy. Borykają się z tym również mężczyźni. Pierwiastkiem, który ma korzystny wpływ na pracę tego gruczołu jest jod. I właśnie jednym z cenniejszych źródeł jodu są właśnie gruszki. A dobra praca tarczycy to nie tylko wyregulowane hormony, ale też lepszy metabolizm. Gruszki stabilizują też pracę układu nerwowego i mózgu.

Myśląc o odżywianiu powinniśmy zacząć od mózgu. Dobrze wykarmiony i spokojny pozwoli zapanować nad całym organizmem. Mózg żywi się węglowodanami złożonymi, ale nie tylko. To, co dla ważne dla niego i całego układu nerwowego, to również witaminy z grupy B i bor. A gruszki mają jedno i drugie.

JABŁKO – jedni widzą w nim pokusę, inni źródło życia. Zajmijmy się jednak walorami odżywczymi jabłek, które nigdy nie pachną tak pięknie,
jak u schyłku lata. Wykarmione sierpniowym i wrześniowym słońcem mają jędrne skórki i soczysty, chrupiący miąższ. I skórka, i miąższ są skarbnicą tego, co w jabłkach najcenniejsze. Jabłka obfitują w szereg witamin, minerałów oraz kwasów owocowych. Są dobrym wyborem, gdy dopada nas tak zwany wilczy głód. Odżywiają, a wypełniający żołądek błonnik pozwala zagłuszyć nieposkromioną potrzebę zjedzenia czegokolwiek, czyli najczęściej jakiegoś produktu śmieciowego.

ŚLIWKI poprawiają apetyt i działają korzystnie na trawienie. Zapobiegają zaparciom, a tym samym zmniejszają zagrożenie chorobą nowotworową jelita grubego. Chociaż śliwki nie są bogate w witaminę C, to dzięki jednoczesnej zawartości witaminy A i rzadko występującej w owocach witaminie E, uznawane są za cenne przeciwutleniacze. Działanie antyoksydacyjne wzmagają w śliwkach, szczególnie w ich ciemnych odmianach, polifenole, w tym katechiny. Dzięki tym związkom dieta obfitująca w śliwki wpływa antynowotworowo oraz przeciwmiażdżycowo. Dodatkowo zawierają też tak ważne składniki mineralne jak potas, żelazo, magnez, wapń i fosfor. Śliwki mają sporo witamin z grupy B, dlatego od wieków cieszą się opinią owoców wpływających kojąco na układ nerwowy i poprawiających samopoczucie. No i jeszcze kilka słów o błonniku. Błonnik mają wszystkie wymienione tu owoce, który razem z kwasami organicznymi, winowym i jabłkowym, działa jak miotła na przewód  pokarmowy i gromadzący się w komórkach tłuszcz oraz cholesterol, jest też pobudką dla rozleniwionych jelit. Sprzyja normalizacji poziomu cukru i cholesterolu we krwi. Ma też korzystny wpływ na sylwetkę i witalność. Trudno przecież mówić o dobrym samopoczuciu i energii do działania, gdy w brzuchu panuje bezruch, a jelita wydają się pogrążone w nieprzerwanym zimowym śnie.

Dlatego… jedzmy  jabłka, gruszki i śliwki w domu lub pakujmy je do szkoły. NA ZDROWIE😊

Zdrowo zakręcone Jadzia i Wiktoria z 4B z opiekunem Anną Ulan